Bądź na bieżąco - RSS

Opowiadanie fantastyczne

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 23 stycznia 2011

I ja mogę pisać jak Stanisław Lem.

"Wysłannik Ziemi"

Położyłem się spać wcześniej niż zwykle, a sen zmorzył mnie prawie od razu. Po chwili przed oczyma ujrzałem wspaniałą planetę, którą pokrywały ogromne działa i wieżowce. Zbliżałem się do niej z olbrzymią prędkością moim statkiem kosmicznym Voltanem II, którego konstruowałem prze całe dwa lata. Komputer zasygnalizował mi, że jest to planeta zwana Pacmanią zamieszkana przez roboty zwane Cyberonami. Mieli świetne uzbrojenie i nowoczesne pojazdy.
Moja misja polegała na odzyskaniu skradzionego przez nich mikroprocesora, którym można było sterować wszystkimi komputerami we wszechświecie. Ponieważ wiele ziemskich instytucji, urządzeń i pojazdów obsługiwanych było przez komputery, zakłócanie ich pracy przez Cyberonów spowodował [...]   więcej »

Tagi: , , ,

Opowiadanie o miłości

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 23 stycznia 2011

Obudziłem się w środku nocy zlany potem. Miałem dziwny sen. Wyjrzałem przez okno. Zobaczyłem kobietę wyglądającą przez okno w budynku naprzeciwko, znajdujące się na tym samym piętrze co moje mieszkanie. Jej pokój rozświetlała mała lampka nocna tak, że dość dokładnie widać było co dzieje się wewnątrz. Dziewczyna nakładała właśnie nocną koszulę na nagie ciało. Nie wiem w jaki sposób, ale mimo zasłoniętych firan i zgaszonego światła w moim pokoju wydawało mi się, że ona mnie widzi. Uśmiechnęła się. Uczucie zdziwienia, a zarazem dziwnej, nieokiełznanej radości wypełniło moje serce. Po chwili odwróciła się, a światło w jej pokoju zgasło. Położyłem się ponownie spać. Muszę stwierdzić, że zaczęła obserwować mnie wcześniej, aniżeli [...]   więcej »

Tagi: , ,

Opowiadanie o duchach

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 23 stycznia 2011

Siedział przy sztaludze malując kolejne wiekopomne dzieło. W kominku wesoło huczał ogień owijając czerwonymi językami grube szczapy drewna. Z głośnika płynęła muzyka awangardowa - taka, której słuchanie nie przychodzi z łatwością - wręcz przeciwnie - wymaga niebywałego skupienia. K. mógł sobie na to pozwolić. Malując używał jedynie trzydzieści procent swojego mózgowego procesora. Całą resztę pamięci podręcznej przeznaczył na kontemplację awangardowych dźwięków. Co prawda, myślami co chwilę odbiegał, w inne odległe miejsca, takie które trudno jednoznacznie określić - chciał być gdzie indziej, ale nie wiedział dokładnie gdzie i po co.

Muzyka co chwilę przybierała formę hałasu i chaosu, a umysł K. zaczynał błądzić. Ach - jak muzyka jest pełna najwyższej rzeczowości, jak wypełnio [...]   więcej »

Tagi: , , ,