Bądź na bieżąco - RSS

Recenzja spektaklu teatralnego “Zemsta”

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 17 lutego 2011   |   Liczba słów: 429

Ten spektakl teatralny obejrzałbym jeszcze raz.

Do obejrzenia tego spektaklu wyświetlanego w Teatrze Telewizji skłoniła mnie świadomość, że jest to adaptacja lektury opracowywanej w szkole – słynnej „Zemsty” Aleksandra Fredry. Wbrew dość powszechnej opinii panującej wśród uczniów, muszę przyznać, że ten dramat jest wart przeczytania, a szczególnie obejrzenia. Co za tym przemawia?

Spektakl wyreżyserowany został przez Jana Świderskiego, a jego premiera telewizyjna miała miejsce w roku 1972. W rolach głównych wystąpili: Jan Świderski (Cześnik Raptusiewicz), Joanna Jędryka (Klara), Czesław Wołłejko (Rejent Milczek), Krzysztof Kalczyński (Wacław), Emilia Krakowska (Podstolina) i Wojciech Pokora (Papkin).

Głównym wątkiem w „Zemście” jest zatarg Cześnika z Rejentem, a także miłość Wacława i Klary. Akcja toczy się na zamku podzielonym między dwóch właścicieli – Raptusiewicza i Milczka, który chciał, aby jego syn ożenił się z Podstoliną i powiększył jego majątek. Nie wiedział jednak, że Wacław pokochał Klarę, wychowankę Cześnika. Po wielu zdarzeniach dochodzi do ich ślubu, a skłóceni sąsiedzi zostają przyjaciółmi.
Postacie grane w tym spektaklu przez doskonałych aktorów wykreowane zostały znakomicie. Ich praca polegała przede wszystkim na perfekcyjnym recytowaniu strof Fredry. Po obejrzeniu losów Rejtana i Cześnika wyobrażenie reżysera porównać można ze swoim podczas czytania książki. Główni bohaterowie noszą typowy strój szlachecki.
Raptusiewicz porusza się szybko, gestykuluje rękoma, często wtrącając powiedzonko „Mocium panie”. Zostały tu pokazane jego wady na przykład porywczość, zapalczywość, chciwość, a także nieposzanowanie prawa i samowolę szlachecką, co widać, gdy wyzywa Milczka na pojedynek. Z dodatnich cech należałoby wymienić gościnność i wierność szlacheckiej tradycji. Bawi nas także jego nieśmiałość wobec kobiet, gdy do Postolina wysyła Papkina. Rejent zachowuje się spokojnie, pozornie jest flegmatyczny. Mówi powoli, często wtrącając wyrazy łacińskie. Robi wrażenie pobożnego i pokornego człowieka, powtarzając swój ulubiony zwrot:

„Niech się dzieje wola nieba
Z nią się zawsze zgadzać trzeba”.

Mimo tego, jest człowiekiem chytrym, przebiegłym i chciwym. Dostrzegamy to w momencie, gdy dla majątku, gotów jest zmusić swojego syna do poślubienia Postoliny. Mówiąc krótko, sposób zachowania, mówienia i usposobienie oraz związane z nim cechy charakteru bohaterów, są pokazane w spektaklu bardzo wiernie. Dzięki temu stanowią one jego dużą wartość.

Trzeba wspomnieć także o innych atutach „Zemsty”. Scenografia czyni doskonałe wrażenie i odtwarza atmosferę panującą za czasów szlacheckich. Dlatego myślę, że młodsi widzowie mogą się stąd dowiedzieć, jak wyglądało kiedyś życie w Polsce.
Warto, moim zdaniem, podkreślić również znaczenie humoru w „Zemście”. Bardzo wiele scen było zabawnych, które każdego potrafią rozśmieszyć do łez na przykład pisanie listu, rozmowa Papkina z Klarą czy jego urojona choroba.

Odbiorcą tego wspaniałego i zabawnego spektaklu może być każdy. Świat jest tu przedstawiony niezwykle wiernie, a zarazem bez zbytecznych udziwnień. Myślę, że co jakiś czas warto poświęcić trochę czasu, by obejrzeć sztukę teatralną, a szczególnie tę adaptację „Zemsty”.

Podobne wypracowania: