Bądź na bieżąco - RSS

Pan Tadeusz bigos

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 13 lutego 2011   |   Liczba słów: 288

„Pan Tadeusz” – księga IV – Dyplomatyka i łowy (826 - 845) – analiza fragmentu.

„W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno
Bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną;
Słów tylko brzęk usłyszy i rymów porządek,
Ale treści ich miejski nie pojmie żołądek.
Aby cenić litewskie pieśni i potrawy,
Trzeba mieć zdrowie, na wsi żyć, wracać z obławy.

Przecież i bez tych przypraw potrawą nie lada
Jest bigos, bo się z jarzyn dobrych sztucznie składa.
Bierze się doń siekana, kwaszona kapusta,
Która, wedle przysłowia, sama idzie w usta;
Zamknięta w kotle, łonem wilgotnym okrywa
Wyszukanego cząstki najlepsze mięsiwa;
I praży się, aż ogień wszystkie z niej wyciśnie
Soki żywne, aż z brzegów naczynia war pryśnie
I powietrze dokoła zionie aromatem.

Bigos już gotów. Strzelcy z trzykrotnym wiwatem,
Zbrojni łyżkami, biegą i bodą naczynie,
Miedź grzmi, dym bucha, bigos jak kamfora ginie,
Zniknął, uleciał; tylko w czeluściach saganów
Wre para, jak w kraterze zagasłych wulkanów.”

Wybrany przeze mnie fragment jest opisem, jednym z wielu, obok historycznych czy obyczajowych zawartych w „Panu Tadeuszu” składający się na obraz kultury i życia codziennego Litwy. Napisany jest on językiem urozmaiconym, zawiera wiele epitetów na przykład „smak przedziwny”, „słów brzęk”, „rymów porządek”, „cząstki mięsiwa”, „soki żywne”, a także porównań: „bigos jak kamfora”, „para jak w kraterze zagasłych wulkanów”. Możemy doszukać się tu także przenośni: „miedź grzmi”, „czeluście saganów”, „strzelcy zbrojni łyżkami”.

Narrator zachwyca się smakiem, kolorem i cudownym zapachem potrawy. Sugeruje, iż jest to danie głównie dla ludzi mieszkających na wsi i aby docenić jego smak, najlepiej jest go zjeść po polowaniu. Dalej widzimy opis przygotowania bigosu, składającego się z siekanej, kwaszonej kapusty oraz najlepszych cząstek mięsiwa. Potrawę gotuje się w kotle, dopóki ogień nie wyciśnie wszystkich soków z kapusty. Poeta w sposób mistrzowski sprawia, iż czytając ten fragment, czujemy zapach i smak bigosu, widzimy jak szybko znika on ze stołu zjadany przez głodnych strzelców.

Podobne wypracowania: