Bądź na bieżąco - RSS

Obrazy Egiptu w „Faraonie” jako próba ukazania rzeczywistości nieznanej

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 29 stycznia 2011   |   Liczba słów: 754

Faraon może zadziwić nawet czytelnika - laika, który przyzwyczajony do sposobu opisywania świata przedstawionego we wcześniejszych dziełach Prusa, natrafia tutaj nie tylko na nietypowe dla powieści doby pozytywizmu, stosunkowo skromne nagromadzenie opisów przyrody, ale również sposób w jaki owa przyroda jest przedstawiana. Jest to swego rodzaju fenomen w twórczości Bolesława Prusa, warty głębszego przeanalizowania, nie tylko ze względu na ów opisowy minimalizm, ale przede wszystkim ze względu na podjętą próbę ukazania rzeczywistości nieznanej, z bezpośredniego poznania, podmiotowi opisującemu. Pragnę jednakże ograniczyć analizę owej rzeczywistości jedynie do dziedziny przyrody Egiptu, pozostawiając nietkniętymi takie obszary jak budowle, świątynie, strój postaci, czy opisy wnętrz.

Już na pierwszy rzut oka zauważyć można, iż egzotyczna sceneria opisywanych wydarzeń nie stała się niestety pretekstem do wzbogacenia materiału leksykalnego o nowe formy wyrazowe. Jest to jakby kontynuacja stylu pisarskiego z Lalki, przeniesienie sposobu przedstawiania współczesnych polskich realiów na czasy historycznie dalekie1. Opisując przyrodę Prus używa „nazw powszechnie znanych i używanych przez przeciętnego użytkownika języka zarówno na przełomie XIX i XX w., jak i dzisiaj”2. W tomie pierwszym czytamy bowiem następujący opis: „Ziemia Gosen pomimo falistości gruntu wydawała się równiną, pustynię zaś składały wapienne wzgórza i doliny piaszczyste. Ziemia Gosen wyglądała jak olbrzymia szachownica, której zielone i żółte poletka odgraniczały się barwą wzgórz i palmami rosnącymi na miedzach; zaś na rudym piasku pustyni i jej białych wzgórzach płat zieloności albo kępa drzew i krzaków wyglądały jak zbłąkany podróżny”.

Autor Lalki wyraźnie nie sili się na dokładne, drobiazgowe opisywanie przestrzeni, lecz na całościowe ujęcie przedstawianego krajobrazu3. Podobny, specyficzny charakter mają wszystkie pozostałe opisy wraz z tzw. mapą plastyczną Egiptu zamieszczoną we Wstępie. Czytamy tutaj: „Egipt wyglądałby jak wąż, który w energicznych skrętach posuwa się przez pustynię do Morza Śródziemnego i zanurzył w nim trójkątną głowę ozdobioną dwojgiem oczu: lewym Aleksandrią, prawym – Damiettą”. Wyobraźnia twórcza Bolesława Prusa wzlatuje w tym przypadku na wysokość 20 mil i z tego właśnie punktu Prus próbuje przedstawić czytelnikowi pewną wizję Egiptu, wizję ujmującą w sposób całościowy pewne ścisłe i rzeczowe informacje o opisywanej krainie.

Przyczyną ukazywania przyrody z dystansu jest przede wszystkim brak subiektywnych odczuć autora w stosunku do przedstawianych obrazów. Oczywiście są one naznaczone pewną dozą subiektywizmu, lecz nie są one związane z bezpośrednimi doznaniami podmiotu percypującego rzeczywistość. Chodzi tu przede wszystkim o problem realizmu opisu przestrzeni, której Prus nie znał, gdyż w Egipcie nigdy nie był. Niewątpliwym jest jednakże fakt, iż przygotowując się do pisania Faraona Prus musiał oglądać dużo map, ilustracji oraz fotografii Egiptu4. Fakt braku bezpośredniego obcowania z przyrodą Egiptu odbił się szerokim echem na artyzmie utworu. Wszelkie bowiem opisy opierały się wyłącznie na wrażeniach wyniesionych z lektury oraz z materiałów ilustracyjnych, w wyniku czego Prus, aby nie stąpać po nie znanych sobie terenach, porzuca szablonowy sposób opisu przyrody na rzecz ujmowania krajobrazów z odległych punktów widzenia. Tak skonstruowany jest na przykład opis pustyni zachodniej: „Gdyby kto wdrapał się na który z pagórków i zwrócił twarz ku północy, zobaczyłby jedno z najosobliwszych zjawisk. W dole, na prawo, miałby wąską, ale zieloną łąkę, przerżniętą Nilem; zaś na lewo ujrzałby nieskończoną równinę barwy żółtej, urozmaiconą plamami białymi albo ceglastymi…”. W wyniku takiego posunięcia Egipt jawi się jako monumentalny i potężny obiekt, który należy przede wszystkim zrozumieć. Ignacy Matuszewski w ten oto sposób opisuje obrazy w Faraonie: „U Prusa, wskutek przewagi konturu nad barwą oraz wskutek skrupulatnego liczenia się z wymogami perspektywy linijnej, t. zw. obrazy łatwiej dają się ogarnąć i przejrzeć do głębi, ale za to mniej mają ruchu, gwaru i wypukłości, chociaż nie brak im bynajmniej życia. Życie to jednak nie tyle jest wzmocnionym odblaskiem i kopią prawdziwego, ile raczej jego uwewnętrznieniem i przeduchowieniem”5.

Opisy przyrody w Faraonie mają bez wątpienia niezwykle specyficzny charakter. Nawet oko niewprawionego czytelnika jest w stanie dostrzec, iż ich ilość jest nieadekwatna do długości powieści, a same opisy pozbawione są drobiazgowości. Jako element kompozycyjny powieści nie stanowią one jednak wyrafinowanego elementu artystycznego, lecz pełnią raczej funkcję informacyjną. Można je uznać za próbę wybrnięcia Prusa z pułapek własnej, niewystarczającej wiedzy na temat poruszany.


Przypisy:

1) Por. M. Czachowska, Wyobraźnia pisarska Bolesława Prusa i Stefana Żeromskiego na przykładzie słownictwa topograficznego i nazw barw, Bydgoszcz 2006, s. 22.
2) Tamże, s. 49.
3) Konsekwencją całościowego ujmowania przestrzeni jest zaś ogromne zdystansowanie. Oddalenie punktu, z którego obserwujemy opisywany obraz, wobec punktu opisywanego jest często duże.
4) Por. J. Kulczycka-Saloni, O „Faraonie”. Szkice, Wrocław 1955, s. 77.
5) I. Matuszewski, Swoi i obcy, Warszawa 1903, s. 110.


Bibliografia:

- Czachorowska, M., Wyobraźnia pisarska Bolesława Prusa i Stefana Żeromskiego na przykładzie słownictwa topograficznego i nazw barw, Bydgoszcz 2006.
- Kulczycka-Saloni, J., O „Faraonie”. Szkice, Wrocław 1955.
- Matuszewski, I., Swoi i obcy (pokrewieństwa i różnice). Zarysy literacko-estetyczne, Warszawa 1903.

Podobne wypracowania: