Bądź na bieżąco - RSS

Motywy postępowania Konrada Wallenroda – tragizm postaci

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 23 stycznia 2011   |   Liczba słów: 455

„Konrad Wallenrod” jest to powieść poetycka napisana przez Adama Mickiewicza w latach 1825 – 1827, gdy przebywał on na zesłaniu w Rosji. W czasie zesłania poeta, tak jak wielu jego rodaków pracował pod przymusem jako urzędnik państwowy. „Konrad Wallenrod” jest próbą wytłumaczenia się poety ze swojego dwuznacznego postępowania i dodania całym rzeszom zesłanych otuchy. Poeta proponuje rodakom, by składali ewentualne deklaracje współpracy z zaborcą, wskazując jednocześnie na konieczność spiskowania i walki w Rosją pod pozorem wierności. Aby oszukać cenzurę, sięga po kostium historyczny i umiejscawia akcję utworu w przeszłości, w latach dziewięćdziesiątych XIV w., kiedy to trwa konflikt Krzyżaków z Litwinami.

Konrad Wallenrod, czyli Walter Alf to porwany jako dziecko Litwin, wychowywany w zakonie krzyżackim przez litewskiego wajdelotę – Halbana. Halban przypominał bohaterowi o obowiązku ratowania ojczyzny, był przy nim w chwilach słabości i dzięki niemu Walter nie zatracił własnego poczucia narodowego. Jest on mu bardzo wdzięczny za jego poświęcenie:

„(...) Ja sam może bym ojca, może bym braci mordował, gdyby nie wajdelota”,
„On rozpowiadał o Litwie, duszę stęsknioną otrzeźwiał
Pieszczotami i dźwiękiem mowy ojczystej, i pieśnią
On mię często ku brzegom Niemna sinego prowadził,
Stamtąd lubiłem na miłe góry ojczyste poglądać.
Gdyśmy do zamku wracali, starzec łzy mi ocierał,
Aby nie wzbudzić podejrzeń; łzy mi ocierał, a zemstę
Przeciw Niemcom podniecał”.

Rola Halbana nie jest mniej ważna niż rola Konrada, gdyż dzięki pieśni naród może zachować swoją tożsamość. Uczucia patriotyczne rozbudzone przez wajdelotę stały się tak silne, że Konrad wyrzekł się swojego szczęścia i ukochanej Aldony, poświęcił życie oraz honor i podstępem doprowadził Zakon do upadku. Ma on wiele cech bohatera bajronicznego, gdyż buntuje się przeciwko istniejącym układom politycznym i za wszelką cenę chce zniszczyć Zakon, a wiedząc, że popełnia zbrodnię, nie zmienia raz podjętej decyzji.

Motywacją postępowania Konrada są pobudki patriotyczne. Musi wybierać między rodziną a ojczyzną. Jednak każdy jego wybór i tak przyniesie jego osobistą klęskę, dlatego można tu mówić o tragizmie postaci. Wallenrod jest rozdarty wewnętrznie, dręczą go wyrzuty sumienia, gdyż jako wielki mistrz wysyła na śmierć rycerzy, którzy mu zaufali, jednocześnie pragnąc wolności ojczyzny i własnego szczęścia. Jednak mimo wszystko wybiera on obowiązek patriotyczny poświęcając swoje życie osobiste, a nawet szczęście ukochanej kobiety. Walter Alf „szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie”, jednak tym samym zniszczył siebie jako męża i jako człowieka. Wybawieniem dla niego mogła się stać jedynie śmierć. Jego samobójstwo odczytujemy jako próbę ocalenia resztek honoru, w ten sposób chciał on udowodnić, że mimo wszystko do końca zachował twarz.

Dla przejrzystszego odczytania utworu Mickiewicz nadał mu motto, którym są słowa zaczerpnięte z XVI-wiecznej książki N. Machiavellego „Książę”: „Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia – trzeba być lisem i lwem”. Słowa te wyraźnie sugerują przesłanie utworu: konflikt moralno – etyczny między koniecznością działania podstępnego, a dumą i honorem rycerskim nakazującym głównemu bohaterowi ujawnienie się.

Podobne wypracowania: