Bądź na bieżąco - RSS

Mistrz i Małgorzata opracowanie

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 23 stycznia 2011   |   Liczba słów: 619

Zasady rządzące światem ukazane w powieści Michała Bułhakowa – „Mistrz i Małgorzata”.

Powieść „Mistrz i Małgorzata” Michała Bułhakowa stanowi jego wizję porządku etycznego i moralnego świata. Autor stawia pytania o zasady, jakie powinny nami kierować w życiu.

W powieści Bułhakowa przedstawiony jest zinterpretowany szyderczo i satyrycznie świat. Utwór przedstawia świat dwupoziomowy: biblijny i moskiewski – uzupełniające się wzajemnie. Autor ukazuje obraz świata, w którym rządzi kłamstwo, siła i bezprawie. Życie w Moskwie zdominowane jest przez komunistyczny system totalitarny. To takie miasto, gdzie w upały dają do picia tylko napój morelowy, gdzie potępia się ohydną i dekadencką kulturę Zachodu, ale ukradkiem tęskni do paryskiej mody. Znajdujemy się już w latach trzydziestych i nikogo nie dziwią opieczętowane mieszkania, z których znikli ludzie. Zniknąć można w każdej sytuacji i na zawsze. Ludzie są zabijani, skazywani na wieloletni pobyt w więzieniu, albo zsyłani na Syberię do łagrów. Donosiciele są nie mniej zapracowani niż tajna policja. Kwitnie czarny rynek, łapówkarstwo, biurokracja, działają sklepy dla uprzywilejowanych, nomenklaturowych towarzyszy. Wrogów ustroju, czyli wszystkich tych, którzy myślą inaczej niż to nakazuje oficjalna doktryna, można również ubezwłasnowolnić poprzez zamknięcie ich w szpitalu dla obłąkanych. Ludzie żyją w bezustannym strachu, boją się i donoszą na siebie nawzajem. Młodzi sowieccy poeci natomiast zajęci tworzeniem nowej, rewolucyjnej sztuki nie czytają już innych poetów spoza kręgu wyznaczonego przez partię. Tłum literackich „barbarzyńców” uzupełniają dyspozycyjni wobec władzy krytycy i cenzorzy na posadach redaktorów. Każdy pisarz, którego twórczość jest sprzeczna z linią partii, jest prześladowany i niszczony, jego książki zaś nie mają szans na ukazanie się w druku. Typowym przykładem represjonowania przez cenzurę jest tu właśnie Mistrz. Akcja „Mistrza i Małgorzaty” toczy się w Moskwie opanowanej przez „nową religię” – ateizm. Do wiary w Boga nie można przyznać się otwarcie, publicznie. Zwolennicy „naukowego” światopoglądu skłonni są zarówno odrzucać istnienie Boga, jak i obecność szatana. U Bułhakowa szatan, duch zła jest wszechwładny, interesujący, efektowny, a nawet sympatyczny. Szatan, mimo że jest uosobieniem sił ciemności pomaga w walce ze złem. Zło wykorzystane jest do ukarania ludzi złych i zepsutych. Diabeł prowokuje ludzką naturę i działanie, ukazuje swoją kuszącą moc. Dobro jest słabe, bierne, ukryte gdzieś we wszechświecie i niedostępne. Inaczej niż w Ewangeliach, Chrystus pojawia się w powieści wyłącznie jako Jesua Ha-Nocri, zaś Jego męka ma wyłącznie wymiar ludzki, materialny, doczesny. Jesua jest tu przedstawiony jako ktoś słaby, nieprzekonany o swojej sile, pełen pokory i niepewności. W powieści podkreślone zostają jednak cechy Jezusa: skromność, wiara w dobro ludzkości, czystość moralna. Wiele z tych cech ma również Mistrz – przede wszystkim chęć odnajdywania i odkrywania prawdy, poszukiwania mechanizmów rządzących światem. Za tę prawdę zostaje wyśmiany, oczerniony i uwięziony.

Powieść opatrzona jest na wstępie mottem zaczerpniętym z „Fausta” Goethego”:

„... Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro”.

Bułhakow broni więc i pochwala służbę dobru, wierność prawdzie, sprawiedliwość. Człowiek może osiągnąć szczęście tylko wtedy, gdy pomaga innym ludziom, żyje zgodnie z własnym sumieniem, wiarą, Dekalogiem. Każdy powinien kierować się uczuciem, sercem, wnikliwie poznawać świat, zachowując tolerancję i szacunek dla innego człowieka.

Lektura utworu dostarcza niezbitych dowodów, że w zakłamanym świecie najbardziej cierpią niewinni. Stąd należy wyciągnąć wnioski, że kłamstwo, życie kosztem drugiego, manipulacja nie są to odpowiednie sposoby egzystencji.

Korzyść z kłamstwa potrafią czerpać tylko ludzie bez skrupułów, pozbawieni sumienia. To jaką postawę moralną przyjmuje człowiek zależy jednak tylko od niego. Wiedziony lojalnością wobec przełożonych, chcąc ratować swoją karierę Poncjusz Piłat, mimo że pragnie ocalić Jezusa podpisuje na niego wyrok śmierci. Piłat kieruje się wyłącznie własnym interesem nie chcąc stracić swojej pozycji, ulega presji chociaż wie, że Jezus jest niewinny. Ciężko jest żyć w egoistycznym świecie, w którym każdy myśli tylko o sobie i dla swoich interesów niszczy innych. Jak sugeruje Michał Bułhakow, i jak wiemy wszyscy, porządek świata powinien opierać się na wzajemnej ludzkiej pomocy, szczerości i służbie dobru.

Podobne wypracowania: