Bądź na bieżąco - RSS

Kreacjonizm i mimetyzm w literaturze

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 15 lutego 2011   |   Liczba słów: 615

Mimetyzm a kreacjonizm jako metody twórcze w literaturze. Którą z tych metod uważasz za bardziej adekwatną do wyrażania problemów?

Mimetyzm i kreacjonizm to całkowicie odmienne koncepcje procesu twórczego. Realizm charakterystyczny przede wszystkim dla prozy dziewiętnastowiecznej odwołujący się do natury, czerpiący inspiracje zazwyczaj z życia codziennego to metoda, w której artysta najpierw przeżywa, odczuwa, by następnie uczucie to przelać na papier. W prozie kreacyjnej przeżywanie idzie krok w krok z kształtowaniem. Artysta nie tylko wypowiada swoje uczucia, ale je także – w miarę wypowiadania – kształtuje, wzbogaca. Czasem do wyrażenia problemów odpowiedni staje się język prosty, opowiadający, czasem zaś język kreujący rzeczywistość według wyobrażeń i doświadczeń pisarza.

W prozie dwudziestolecia międzywojennego dominują rozważania nad społecznymi i politycznymi dylematami odrodzonego państwa. Zagadnienia te przekazuje przede wszystkim „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego. Jest to powieść pytań i problemów, dyskusją wokół tematów: jaka Polska? Punktem odniesienia dla tych rozważań staje się tradycja romantyczna. Tradycje epiki polskiej i europejskiej kontynuuje też Maria Dąbrowska. Na „Noce i dnie” wpływ miały inspiracje twórczością Bolesława Prusa, Elizy Orzeszkowej, Henryka Sienkiewicza. Tradycja powieści wielkiego realizmu widoczna jest w prezentowaniu wydarzeń ważnych z punktu widzenia dziejów narodowych. Jednocześnie, w tym samym czasie następuje rozwój prozy psychologicznej inspirowany zwłaszcza przez literaturę europejską, głównie pisarstwo Marcela Prousta. Do tej grupy zalicza się „Granica” Zofii Nałkowskiej, „Panny z wilka”, „Brzezina” Jarosława Iwaszkiewicza, gdzie znalazły się głęboko pesymistyczne refleksje społeczne i filozoficzno – egzystencjalne.

Dwudziestolecie międzywojenne obfituje również w powieści innego typu. Do rozwoju prozy przyczyniło się istotnie „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza stanowiące nowatorską propozycję artystyczną, w której rozbita zostaje tradycyjna struktura powieści. Jest to poetyka groteski i absurdu. Akcja powieści jest wielokrotnie przerywana odautorskim komentarzem, w którym potwierdza on umowność fikcji literackiej i naśmiewa się z wiarygodności obrazu powieściowego. Już tutaj dostrzegamy, że technika z realistycznej staje się psychologiczną.

Wyrzeczenie się realizmu i stworzenie świata na wskroś fikcyjnego i psychicznego, wręcz surrealistycznego to cechy powieści Franza Kafki. Spotęgowana jest w nich wieloznaczność i symbolizm. Proza tego typu nie wyrzeka się jednak elementów iluzyjno – epickich, tyle tylko, że światem tym, podobnie jak światem snu, rządzą nie fizyczne, lecz psychologiczne prawa. Jak we śnie znika tu różnica między obrazem a znaczeniem czy wywołanym przezeń nastrojem. Słowo oddaje tylko obrazy, lecz nie sens jaki dla nas posiadały.

Chyba najważniejszą powieścią kreacjonistyczną są „Sklepy cynamonowe” i „Sanatorium pod klepsydrą”. Narrator przeobraża tu poznawaną rzeczywistość według swoich wyobrażeń i doświadczeń. Operuje on językiem złożonym i bogatym. Ta cecha jego języka sprzyja właśnie budowaniu fantastycznej wizji świata, ruchliwego, podlegającego nieustannym przemianom. Proza ta zostaje nie tylko pozbawiona akcji, ale i czas oraz przestrzeń okazują się umowne – wynikają z wewnętrznych, psychicznych i podświadomych doświadczeń bohatera. W świecie tym przedmioty mogą równocześnie być i nie być sobą, na przykład pokój, w którym bohater rozmawia z Bianką, okazuje się lasem, a właściwie pociągiem. Jak w filmie, plan pierwszy zlewa się z drugim i tak właściwie nie wiadomo, co jest rzeczywistością, a co snem.
W „Traktacie o manekinach” Schulz przeciwstawia dziewiętnastowiecznemu imitacyjnemu realizmowi – twórczą fantastykę, sztuce kopiującej „dzieło Demiurga”, czyli przyrodę – sztukę autonomiczną.

Technika pisarska XIX wieku charakteryzowała się tym, iż ówczesny prozaik znał opisywaną przez siebie rzeczywistość tak dobrze, gdyż była ona jego własną myślą. Świat powieści kreacjonistycznych to świat pytań, nie zaś odpowiedzi. Rzeczywistość powieściowa staje się odtąd niezgłębiona, pełna tajemnic i symboli, nigdy nie poznajemy jej do końca.

Problemy wyrażać można w różny sposób, mówiąc o nich wprost lub przedstawiać je za pomocą wrażeń, nastrojów. Trudno określić, która metoda stanowi sposób bardziej adekwatny. Czasem łatwiej jest namalować pejzaż z natury, niż abstrakcję. Bywa też odwrotnie, wszystko zależy od człowieka. Na pewno przyjemnie jest czytać powieści realistyczne, nie można jednak odrzucać utworów innego typu, tych które skłaniają nas do większego wysiłku umysłowego i uruchomienia wyobraźni, a to jest przecież najważniejsze.

Podobne wypracowania: