Bądź na bieżąco - RSS

Juliusz Słowacki – Grób Agamemnona opracowanie

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 6 maja 2011   |   Liczba słów: 443

Ocena społeczeństwa polskiego w „Grobie Agamemnona” Juliusza Słowackiego.

„Grób Agamemnona”, opublikowany wraz z „Lillą Wenedą” w 1840 roku, jest fragmentem pieśni VIII „Podróży do Ziemi Świętej z Neapolu”. W utworze zauważyć można wyraźny podział. Pierwsza jego część nawiązuje bezpośrednio do pobytu poety w grobowcu i do opisu jego wrażeń wzbudzonych atmosferą tego miejsca. Refleksjami tymi poeta dzieli się z czytelnikami już na początku utworu, w czterech pierwszych wersach:

„Niech fantastycznie lutnia nastrojona
Wtóruje myśli posępnej i ciemnej,
Bom oto wstąpił w grób Agamemnona
I siedzę cichy w kopule podziemnej”

Dalej następuje opis ciemnego, chłodnego, zarośniętego pajęczynami grobu. Podmiot liryczny doznaje licznych skojarzeń z „Iliadą“ Homera i z mitologicznymi bohaterami. Homer dla Słowackiego to symbol doskonałości i kunsztu artystycznego, poeta mówi o niedoskonałości swoich wierszy w porównaniu z dziełami najznakomitszego pisarza greckiego. W dalszych strofach Słowacki przywołuje dwa starożytne miejsca bitew: Termopile i Cheroneę:

„Na Termopilach? Nie, na Cheronei
Trzeba się memu załamać koniowi,
Bo jestem z kraju, gdzie widmo nadziei
Dla małowiernych serc podobne snowi”.

Termopile były symbolem męstwa i bohaterskiego oddania ojczyźnie, Cheronea jest dla poety symbolem wstydu i poczucia klęski narodowej. Jest to porównanie do klęski Polaków w powstaniu, zestawienie starożytnej Grecji z XIX-wieczną Polską. Poeta w dalszej części wiersza krytykuje rozdwojenie i połowiczność polskiego społeczeństwa:

„Zostaje smutne – pół – rycerzy”.

Jednocześnie wyraża szacunek dla ludzi walczących, potrafiących walczyć, a krytykuje postawę większej części szlachty dbającej o własne sprawy:

„O! Polsko! Póki ty duszę anielską
Będziesz więziła w czerepie rubasznym,
Póty kat będzie rąbał twoje cielsko,
Póty nie będzie twój miecz zemsty strasznym…”

Jest to zwrot do Polaków, wezwanie do walki. Poetę interesuje także analiza przyczyn, które doprowadziły do upadku Rzeczypospolitej. Za główny powód uznaje uwięzienie „anielskiej duszy” polskiego narodu przez „czerep rubaszny” stanu szlacheckiego, krępującego wszelką myśl niepodległościową.

„Zrzuć do ostatka te płachty ohydne,
Tę – Dejaniry palącą koszulę:
A wstań jak wielkie posągi bezwstydne”

Kolejne nawoływanie do walki, do „zrzucenia” z siebie strachu, do zaprzestania udawania męczenników. Dalej autor odwołuje się do historii, krytykując nieudolność polityki, nie wykorzystanie sprzyjających sytuacji, powtarzanie tych samych błędów. Wreszcie porównuje Polskę do „papugi narodów”, gdyż Polacy zapatrzeni w obce wzory i mody, zatracili związek z tradycją, zgubili swoją tożsamość narodową, przestali czuć się Polakami.

Ostatnie strofy, bardzo dynamiczne, emocjonalne nawołują do myślenia, do patrzenia sercem na sprawy ojczyzny, do zjednoczenia i wspólnej walki. Słowacki utożsamia się z narodem, wie, że też nie jest bez winy: „Mówię – bom smutny – i sam pełen winy” i z tego powodu cierpi.

Mimo to „Grób Agamemnona” nie jest tylko wierszem, w którym podmiot liryczny gani współrodaków, daje on również wskazówki: Polacy, aby być silnymi, muszą przezwyciężyć wewnętrzne rozbicie, kierować się rozumem i wytrwale dążyć do celu. Tak więc utwór wyraża gorycz poety, który nie chce uznać, ani usprawiedliwić klęski narodowej, której przyczyny leżą bez wątpienia w podziałach wewnętrznych narodu.

Podobne wypracowania: