Bądź na bieżąco - RSS

Józef Czechowicz Śmierć interpretacja

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 12 lutego 2011   |   Liczba słów: 734

Śmierć jako punkt odniesienia do spraw tego świata – poezja Józefa Czechowicza.

Wiersz ten pochodzi z pierwszego tomu poezji Józefa Czechowicza „Kamień” wydanego nakładem „Reflektora” w lipcu 1927 roku. Wiersze poety z tego okresu naznaczone są taką samą liryczną tonacją, co cała ówczesna twórczość nowatorska. Odznaczają się niespokojnym rytmem, szybkim i nieregularnym tempem wiersza, naśladującym tempo współczesnego życia oraz dysonansowymi zestawieniami. Występuje w tej liryce odczucie nieskończoności, które wynika z fascynacji bogactwem życia i mnogością jego przejawów. Utwory mówiące o nowym świecie cywilizacji, maszyn, miast, o doświadczeniach i przeżyciach ich mieszkańców nie kończyły się optymistycznie. Pojawiały się w nich niepewności, znaki zapytania albo poczucie bezpośredniego zagrożenia zniszczeniem lub śmiercią. Kilka wierszy tomu „Kamień” dotykało problematyki śmierci, a jeden zatytułowany jest po prostu „Śmierć”. Ten utwór, a także inne deformowały optymistyczne wizje zurbanizowanego świata. „Śmierć” mówi przede wszystkim o nieustannej wszechobecności śmierci:

„Na próżno żyję myślę chodzę tylko przed Progiem
a gdy płynę przez miasto wieś
szumię lasami kawiarnią bezdrożem teatrem
to ona zawsze jest gdzieś
za ciszą nocną wiatrem”

Poeta w tym utworze podejmuje starą antynomię życia i śmierci. Obie te siły przeciwstawiają się sobie, a i w wierszu Czechowicza pozostają w stałej wobec siebie opozycji. Śmierć wyznacza punkt odniesienia dla spraw tego świata, stanowi symbol wszystkich wartości transcendentnych.
Ukazaniu wszechobecności śmierci służy także obraz tętniącego życiem miasta:

„Nieruchome nad ulicą zachody
miedziane jak grosz
gwarzące syrenami samochody
mury fabryk w nieustannym tętnie
mądry pociągu bieg
krzyczą o życiu namiętnie
nie wierzą że jest brzeg

Ja chcę nie wierzyć i nie chce wierzyć mały poszarpany kruk
którego psy rozdarły”

Poeta wyraża w ten sposób poczucie tragizmu ludzkiego istnienia, przekonanie o nieuchronności śmierci. Zauważa również, że ludzie często odrzucają prawdę jej dotyczącą, nie chcą wierzyć, że jest jakiś „brzeg”, kres istnienia.
Cień śmierci, ukazujący się za każdą rzeczą potęguje jeszcze bardziej niepokoje i katastroficzne wizje. Śmierć przejawia się tu w sposób konkretny i namacalny. Jej obecność nie ma charakteru statycznego, biernego, lecz działa ona na rzeczywistość bardzo aktywnie, narzuca swoją obecność. Podmiot liryczny musi się jej poddać, godzi się na jej obecność:

„Za ścianą płaczą dzieci
Ona do mnie mówi
Oddycham lodowym kwieciem
nieznanych równin”

Żyje nieustannie tęsknotą i ucieczką, oczekuje zagłady i pragnie ocalenia:

„śmierć chodzi ona do mnie mówi szeptem gorącym
zdaje się że z obrazu złotego dna wychodzi Bóg
schyla się nade mną umarłym i krukiem zdychającym

Na rzęsach wstydliwa łza
widzę w niej świat gliniany jak skarbonka
nachodzi na mnie lodowa łąka
to już nie ja

I ciebie kruku nie ma
(może nikogo nie ma za złotym tłem)
zawiły schemat”

Złoto stanowi tu narzędzie wizji poetyckiej, stwarza świat cudowny, baśniowy, rajski, buduje świat dobra i spokoju, jest jakby mostem ku niebiosom. Dwie ostatnie cytowane strofy ukazują śmierć człowieka, uczucia jej towarzyszące, wreszcie przeniesienie duszy do innego świata i odcięcie od świata żywych.

Lirykę Czechowicza cechuje bardzo bogata symbolika. I tak, wielu obrazom śmierci towarzyszą inne elementy słowne budujące odpowiedni klimat. Słowa te należą do zespołu słów – kluczy związanych ze śmiercią, sygnalizują jej obecność. Śmierć w poezji Czechowicza ma często dwoiste – zestawienie upału i chłodu. Wyrażają to epitety: „lodowe kwiecie”, „lodowa łąka” – „szept gorący”, „gorący głos”. Siły śmierci pseudonimuje również wiatr i oddech oznaczające także duszę ludzką, każdą istotę duchową.
Słów wyznaczających kontur wizji arkadyjskich jest mniej. Należy do nich wspomniany już przymiotnik „złoty” oznaczający baśniowość, świat dobra, a także mogący symbolizować pośmiertny triumf. Również „kołysanka stanowi słowo – sygnał, zmieniający klimat sytuacji. W wierszach Czechowicza pole znaczeniowe śmierci współistnieje z innymi elementami świata, z siłami życia. Śmierć zachowuje się jednak aktywnie i dąży do rozszerzania swojego działania.

Źródła inspiracji twórczej Czechowicza są złożone i różnorodne, jego poezja wiele zawdzięcza tradycji Awangardy Krakowskiej i teorii Tadeusza Peipera. Znalazło to wyraz w częstym wykorzystywaniu przez poetę środków artystycznych, które służyły poetyce skrótu i zwięzłości – elipsy i metafory. Jego metaforyczne zdania sygnalizują różne, nakładające się znaczenia: „Oddycham lodowym kwieciem”, „z obrazu złotego dna wychodzi Bóg” itd. Znajdujemy tu też bardzo ciekawe porównanie: „świat gliniany jak skarbonka”, co sugeruje jakim małym jest świat wobec śmierci, wobec Boga.

Przypatrując się zaś samej konstrukcji wiersza, zauważamy, że wyróżnić można siedem strof. Czechowicz pisze wierszem wolnym – nieregularnym. Często stosuje kombinacje wersów długich i krótkich. Wers jest oparty na intonacji wierszowej niezależnej od intonacji zdaniowej, stąd często występują przerzutnie, które wzmacniają akcent logiczny na wybranych wyrazach. Rezygnacja z interpunkcji w wierszu umożliwia różne jego odczytania, a tym samym dopuszcza wieloznaczność tekstu poetyckiego.

Twórczość Józefa Czechowicza – wyrosła z tradycji Awangardy Krakowskiej oraz symbolizmu na pewno wyróżnia się na tle epoki. Dramatyzm wizji poetyckiej, ogromna dyscyplina w kreowaniu obrazu lirycznego oraz niezwykła kondensacja środków poetyckich decydują o specyfice i niepowtarzalności liryki poety.

Podobne wypracowania: