Warning: mysqli_connect() [function.mysqli-connect]: (42000/1203): User ktohostubaza already has more than 'max_user_connections' active connections in /home/ktohostu/wypracowanie.net/theme/functions.php on line 11

Warning: mysqli_select_db() expects parameter 1 to be mysqli, boolean given in /home/ktohostu/wypracowanie.net/theme/functions.php on line 12

Warning: mysqli_query() expects parameter 1 to be mysqli, boolean given in /home/ktohostu/wypracowanie.net/theme/functions.php on line 13

Warning: mysqli_thread_id() expects parameter 1 to be mysqli, boolean given in /home/ktohostu/wypracowanie.net/theme/functions.php on line 14
Jan Kasprowicz “Hymny” opracowanie | wypracowanie.net

Bądź na bieżąco - RSS

Jan Kasprowicz “Hymny” opracowanie

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 17 lutego 2011   |   Liczba słów: 890

„Hymny” Jana Kasprowicza na tle poznanej dotąd poezji hymnicznej.

W literaturze Młodej Polski już od pierwszych wystąpień programowych aż po dzieła powstające u progu pierwszej wojny światowej – toczyła się dyskusja na temat fundamentalnych wartości. Najczęściej poruszaną sprawą staje się znów, jak w epoce romantyzmu, relacja: człowiek – Bóg. Zainteresowanie różnie pojmowaną problematyką religijną jest charakterystyczne dla całej literatury europejskiej końca XIX i początków XX wieku, pojawiało się również często w epokach poprzednich.

W cyklu „Hymnów” Jana Kasprowicza powstałych w 1902 roku (część I: „Ginącemu światu”, część II: „Salve Regina”) przewija się wiele motywów związanych właśnie z problematyką religijną: człowiek zmagający się z bezsensem swojej egzystencji; szatan, który triumfuje nad ludzką bezsilnością i nędzą; ludzkość zmierzająca ku zagładzie.

Hymn jest gatunkiem poetyckim cechującym się stylem podniosłym, modlitewnym. Od czasów starożytnych hymn był związany z kultami religijnymi, w epoce romantyzmu służył do prezentowania problemów filozoficznych i egzystencjalnych. W polskiej literaturze znajdujemy wiele takich przykładów.
Na początku wspomnieć należy o „Bogurodzicy”. Ta pieśń religijna, maryjna powstała w pierwszej połowie XIII w. Z czasem stała się hymnem bojowym, niemal narodowym. Wiersz zawiera odwołania do Matki Boskiej i Jezusa: „Bogurodzico dziewico, przez Boga sławiona, Maryjo!”. Wierni zwracają się do Matki Boskiej, sławionej i chwalonej przez Boga, aby zjednała i zesłała swego syna. Zwracają się również do Chrystusa, aby usłyszał głosy i spełnił pragnienia, czyli zapewnił dostatni, pobożny byt na ziemi i zbawienie wieczne po śmierci.
„Czego chcesz od nas Panie” to również hymn, pochodzący już jednak z okresu renesansu. W przekonaniu Jana Kochanowskiego – świat jest odbiciem boskiej doskonałości. Optymizm poety ugruntowany został wiarą w opatrzność boską. Bóg kieruje sprawami świata i obdarza człowieka dobrodziejstwami bez miary.

Przykładem hymnu napisanego w okresie romantyzmu jest wiersz Juliusza Słowackiego „Smutno mi, Boże”. Napisany w formie modlitwy, tok litanijny podkreśla refren „Smutno mi, Boże”. Poeta otwiera serce przed Bogiem, uzasadnia swój nastrój, spowodowany ogromną tęsknotą za krajem, niepewnością przyszłości. Ostatnia zwrotka mówi o przemijaniu czasu i znikomości losu ludzkiego:

„Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
Anieli Twoi w niebie rozpostarli,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Patrzący – marli”.

Pojawia się tu również wyraz rozpaczliwej wiary w Boga, który towarzyszy człowiekowi przez całe jego życie.
Do hymnów zaliczymy także wiersz przedstawicielki pozytywizmu Marii Konopnickiej „Rotę”. Utwór ten pochodzi z czasów, gdy Polska była pod zaborami, jest szczególnym przykładem liryki patriotycznej. Jest to wiersz – apel, wezwanie skierowane do wszystkich Polaków. „Rota” jest przysięgą wierności ojczyźnie: „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród”, jest również zapowiedzią zwycięskiej walki o odzyskanie niepodległości: „Odzyska ziemię, dziadów wnuk”. Wiersz stanowi także deklarację przywiązania do wiary, do Boga – każda strofa kończy się słowami: „Tak nam dopomóż Bóg”.

Pomiędzy wspomnianymi utworami, a „Hymnami” Jana Kasprowicza rysują się wyraźne różnice. Przede wszystkim wybór formy hymnu ma u Kasprowicza charakter prowokacyjny. Pierwszy cykl „Hymnów” nie głosi bowiem chwały Boga, nie sławi ważnych idei czy godnych naśladowania wzorców moralnych. Przynosi obraz świata bez wartości oraz oskarżenie Boga o nieczułość na los tych, których stworzył. W poetyce gatunku widzieliśmy zawsze potężnego i wspaniałego Boga oraz pokorną, wielbiącą rzeszę wiernych. Jednakże już w „Hymnie” Słowackiego człowiek występuje jako główny bohater monologu, a Bóg jest tylko po to, żeby człowiek mógł mu powiedzieć, iż nie wszystko jest w porządku w jego cudownie urządzonym świecie. Pierwszą serię „Hymnów” otwiera najważniejszy i najdoskonalszy hymn Jana Kasprowicza – „Dies Irae”, czyli „Dzień gniewu”. W biblijnych wyobrażeniach Sądu Bóg ocenia postępowanie ludzi. W „Dies Irae” to człowiek oskarża Boga. Tu zmagają się ze sobą sprzeczne siły: dobro i zło, co przywołuje skojarzenia z Apokalipsą św. Jana. Kasprowicz przedstawia Boga jako Stwórcę, który przestał się interesować światem, pozostawiając człowieka samemu sobie, przedstawia świat zmierzający ku zagładzie. Poetyka tej wypowiedzi kojarzy się z Wielką Improwizacją Konrada z „Dziadów”. W kolejnym hymnie: „Święty Boże, Święty Mocny” bohater Kasprowicza będąc świadomym daremności swoich wysiłków odnalezienia sensu, ostatecznie buntuje się przeciw nielitościwemu Stwórcy i głosi chwałę Szatana:

„Szatanie!
Ty Kościotrupa chwyciłeś pod ramię
i na wysokości jego ostrej kosy
wzrosłeś w niebiosy.
a grom nie pada!
Z nieukojoną żałobą
klękam przed Tobą!”

Hymn ten jest wyrazem pesymizmu towarzyszącemu pokoleniu żyjącemu na przełomie wieków. Podmiot liryczny dochodzi do wniosku, iż Bóg nie jest w stanie przeciwstawić się działaniu złego, więc jedyną szansą na poprawę losu może być próba przebłagania samego szatana, co też sam czyni, wyrażając na końcu, poprzez sarkastyczną apostrofę do Boga, swój bunt wobec Wszechmocnego, który okazał się nie być wcale wszechmocny, gdyż okazując obojętność wobec niedoli i cierpienia ludzi na ziemi – przegrał walkę ze złem.

Tę ekspresjonistyczną poetykę krzyku porzuca Kasprowicz w drugiej części „Hymnów”, zatytułowanej „Salve Regina”. Już w kończącej część pierwszą „Mojej pieśni wieczornej” bohater dokonuje aktu skruchy. Bluźniercze ataki na Stwórcę ustępują miejsca wyznaniu nieprawości człowieka, która przeszła granice boskich planów. Nie zmienia się tu właściwie obraz świata i ludzkiej natury targanej wewnętrznymi sprzecznościami, podmiot liryczny dochodzi jednak do wniosku, że człowiek może rozpocząć walkę o wartości, jeśli zacznie „łamać się” z ograniczeniami własnej natury. Przykładowo w „Hymnie Św. Franciszka z Asyżu” poeta głosi potęgę wiary i zbawiania przez miłość do wszelkich przejawów życia.

Na tle innych utworów z tego gatunku, „Hymny” Jana Kasprowicza na pewno zajmują miejsce doczesne. Zawierają pewien pierwiastek nowoczesności, traktując tematykę religijną z zupełnie innej strony. Nie zawierają one typowej chwały Boga, nie sławią bohaterskich czynów czy ważnych idei. To zupełnie inna interpretacja rzeczywistości. Poeta nie ukazuje ludzkiej egzystencji jako drogi wiodącej do Boga, lecz jako „krętą, pustą, nieskończoną drogę”, która prowadzi donikąd. A to przecież zależy od samego człowieka czy wybierze on tę pierwszą drogę czy drugą.

Podobne wypracowania: