Bądź na bieżąco - RSS

Jakie wartości dostrzega Jan Kochanowski w życiu na wsi?

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 22 stycznia 2011   |   Liczba słów: 181

Pieśń Kochanowskiego „Serce roście...” rozpoczyna opis rozkwitającej przyrody wiosennej. Natura budzi się do życia, maluje świat różnymi kolorami. Zmiany w przyrodzie przypominają, że nie ma nic trwałego. Człowiek musi zachować równowagę duchową.

Największą wartością jednostki jest uczciwość (czyste sumienie). Ona dostarcza radości, jest bogactwem, zapewnia spokój. Człowiek dręczony niepokojem nie potrafi cieszyć się z tego, co posiada. Pieśń kończy apostrofa skierowana do „dobrej myśli”. Podmiot liryczny uważa, że radość gości wszędzie tam, gdzie żyją ludzie uczciwi. Równie dobrze może być to pałac, jak i ubogie mieszkanie.

Pochwałę życia wiejskiego znajdujemy także w „Pieśni świętojańskiej o sobótce”. Sobótka to zabawa wiejska będąca pozostałością po pogańskim obrządku ku czci słońca. Polegała na paleniu ognisk w noc Świętego Jana przy tańcach i zabawie. Kochanowski ostoję szczęścia widział w samowystarczalnym gospodarstwie wiejskim. Uważał, że jest ono zdolne zaspokoić wszystkie potrzeby człowieka.

Za starożytnym poetą, Horacym, głosi Kochanowski: „Używaj życia, ciesz się każdą chwilą”. Wyrazem tej idei są jego wiersze. We fraszce „Na dom w Czarnolesie” mówi poeta o podstawowych ideałach człowieka renesansu.

Jan z Czarnolasu dostrzegał piękno otaczającej przyrody. O jej umiłowaniu świadczą zarówno fraszki, jak i pieśni.

Podobne wypracowania: