Bądź na bieżąco - RSS

Ideały humanistyczne oraz ich źródła w filozofii antycznej

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 22 stycznia 2011   |   Liczba słów: 713

Ideały humanistyczne filozofii antycznej i chrześcijańskiej interesowały bardzo wielu poetów epoki renesansu. Omówię to zagadnienie na przykładzie wielkiego poety polskiego – Jana Kochanowskiego.

Jan Kochanowski był bez wątpienia wielkim humanistą. Rozpoczął studia w Krakowie, a rozwinął je w Królewcu. Jan z Czarnolasu stał się prawdziwym twórcą narodowej poezji polskiej jako autor „Odprawy posłów greckich”, „Fraszek”, „Pieśni” i „Trenów”. Zdobył uznanie zarówno współczesnych, jak i potomnych. Kochanowski był doskonałym znawcą i miłośnikiem historii Polski, gorąco przywiązanym do własnego narodu i jego rodzimej kultury. Toteż on, człowiek o wspaniałym wykształceniu humanistycznym, odczuwał wyraźnie przedział istniejący między kulturą polską a kulturą ówczesnej Europy zachodniej. Podłożem wyznaczającym całą postawę życiową Kochanowskiego, a więc również jego poglądy polityczne, był humanizm renesansowy. Ten potężny prąd kulturowy, skierowany przeciw kulturze umysłowej, filozoficznej, politycznej i społecznej średniowiecza zwalczający feudalny pogląd na świat, był ruchem postępowym, atakującym szczególnie silnie całość życia kościelnego, duchowego, któremu przeciwstawiał zupełnie zdecydowane życie świeckie.

„Homo sum, nil humanum a me alienum esse puto” – człowiekiem jestem, żadna więc sprawa ludzka nie może mi być obca, to naczelne hasło epoki humanizmu renesansowego, będące jednocześnie zdecydowanym buntem przeciw ideologii średniowiecza, przyświecało również Kochanowskiemu jako człowiekowi i poecie. Taki stosunek poety czarnoleskiego do życia epoki wynikał niewątpliwie z jego temperamentu, lecz na sformułowanie tego stosunku wpłynęło również niewątpliwie obcowanie z wielkimi pisarzami antycznymi, których był niepoślednim znawcą, gorącym miłośnikiem, a nawet uczonym komentatorem – filologiem. Z pisarzy tych Platon, Cycero i Seneka kształtowali jego przekonania filozoficzne i oparty na nich pogląd na świat, gdy Homer, Wergiliusz i Horacy formowali jego upodobania literackie i ich wyraz, styl poetycki. Niejedno zawdzięczał również pisarzom – humanistom. Pierwszym jego próbom poetyckim patronowali pisarze starożytnego Rzymu, na nich wzorował swoje dystychy elegijne i właściwie miał im pozostać wierny przez całe życie, jakkolwiek z biegiem czasu wpływ literatur nowoczesnych, włoskiej i francuskiej, oraz warunków, które po powrocie z obczyzny zastał w kraju (rozkwit pisarstwa Reja), zadecydowały o radykalnym przerzuceniu się na pole twórczości w języku polskim. Kochanowski bowiem musiał sobie jasno uświadomić, że przyszłość należała do twórczości rodzimej. Tak więc, Kochanowski za Horacym nawołuje do równowagi umysłu, zarówno w radościach i powodzeniach, jak i w porażkach. Głosi: „używaj życia, ciesz się każdą chwilą”, mówi również, iż należy zachować ”złoty środek”. Te słynne horacjańskie określenia do dziś nie straciły na aktualności i mądrości. Poeta również z goryczą atakuje system etyczny Cycerona – „Arpina wymownego”, by wykazać bankructwo myśliciela rzymskiego, który zagadnienie śmierci i cierpienia usiłował rozwiązać w kategoriach racjonalizmu.

Kochanowski bardzo dużo wysiłku twórczego wkładał w przyswojenie swym czytelnikom różnorodnych arcydzieł, które podziwiał u pisarzy starożytnych. W jego dorobku pisarskim znalazła się więc jedna z pieśni Iliady, urywek z Alcetis – tragedii Eurypidesa, następnie dłuższy poemat epicki Katulla, dalej przekłady pieśni Horacego, przekłady z ogromnego zbioru epigramatów sławnej Antologii. W poglądach etycznych i moralnych Kochanowskiego dostrzega się bez trudu najrozmaitsze niekonsekwencje. Ich pochodzenie wyjaśnić można bez wysiłku. Wskazują one, iż poeta czarnoleski, rozkochany w gotowych, zdobytych przez wykształcenie, a po mistrzowsku opanowanych wzorach literatury i filozofii starożytnej, przenosząc je na grunt polski nie chciał czy też nie umiał dostrzec, że w rzeczywistości polskiej nie miały one odpowiedników. Kochanowski skupiał dużą uwagę na człowieku i jego życiu. W dziedzinie tej dochodzi do głosu etyka praktyczna, zasady moralności przeszczepione przez humanizm ze świata starożytnego na życie europejskie w. XV i XVI. Kochanowski opiewa z przejęciem wszystkie „cnoty”, rozumiane jako wartości ogólnoludzkie, nieodzowne z życiu zbiorowym, a wyrastające z samej natury człowieka. Jest wśród nich przyjaźń, jest poczucie obowiązku, jest miłość bliźniego, jest zdolność oceniania człowieka ze względu na jego wartość istotną, nie zaś przypadkową, jak majątek lub pochodzenie społeczne, jest wreszcie szacunek dla pracy. Najbardziej cenione przez poetę, najdoskonalsze to patriotyzm i umiarkowanie. Jan z Czarnolasu ratunek znajdował w nieporuszonej cnocie przejętej po ideałach starożytności, dyktowała ona nie tylko stoicką, cycerońską zasadę niewzruszoności, wyniosłej obojętności wobec odmian losu, ale i normy etyczne obowiązujące tzw. „męża dobrego”, którego życie miało być czymś w rodzaju dzieła sztuki, pokazem mądrości i uczciwości.

Kochanowski w zgodzie z kolejami własnego życia i warunkami życia swojej klasy społecznej – ziemiaństwa, i z tym, co głosiła literatura jego epoki widział najprostszą drogę do osiągnięcia „Złotej mierności”. Wzorując się na poetach starożytnych nawoływał do przestrzegania ogólnoludzkich zasad etyki, którymi należy kierować się w życiu.

Ideały humanistyczne, przejęte z filozofii antycznej przez Kochanowskiego stały się ponadczasowe. Wiele uniwersalnych refleksji przetrwało do naszych czasów.

Podobne wypracowania: