Bądź na bieżąco - RSS

Czy wolno narażać życie człowieka dla ratowania innego człowieka?

Kategoria: Język polski   |   Dodano: 22 stycznia 2011   |   Liczba słów: 229

Problem zawarty w tym temacie jest bardzo intrygujący i zmusił mnie do długich rozważań. Cieszę się, że mogę opisać swoje przemyślenia.

Sytuacje, jakie przynosi życie, stawiają w szczególnych przypadkach ludzi, między prawem a sumieniem. Każdy człowiek ma prawo do własnej decyzji i nie można robić mu wyrzutów za podjęcie takich, a nie innych kroków. Ludzi cechuje chęć i gotowość niesienia pomocy. Człowiek, który uratował komuś życie, staje się lepszy i ma pewną satysfakcję. Można powiedzieć, iż taka osoba podbudowuje się moralnie. Dzieje się to za sprawą uratowanej osoby lub osób, które odczuwają wielką wdzięczność w stosunku do niego, zdając sobie sprawę, iż największym darem dla człowieka jest życie.

Bardzo ważne jest, w przypadku omawianego zagadnienia, czy mamy czas na przemyślenie decyzji, czy też robimy to instynktownie. Gdy widzimy wypadek samochodowy, nie zastanawiamy się, lecz od razu biegniemy innym na ratunek. Dopiero później zdajemy sobie sprawę, że narażaliśmy własne życie. Swobodna decyzja o oddaniu za kogoś życia, musi być pozostawiona w pełni człowiekowi. Czasami stoimy wobec takich sytuacji, w których rozstrzygnąć można tylko według głosu sumienia. Musi on wskazywać nam drogę postępowania, stać się kierunkowskazem i sędzią. Jakbyśmy nie postąpili, to zawsze jednak możemy mieć wątpliwości, czy zrobiliśmy słusznie czy nie.

Nie można narażać człowieka dla kogoś innego. Nikt nie ma prawa gubić drugiego człowieka, narażać go, skazywać na cierpienie. Każdy decyduje o sobie sam. Oddanie życia za kogoś jest to nasz wybór.

Podobne wypracowania: