Bądź na bieżąco - RSS

Tematyka astronomiczna w sztukach pięknych XVII – XVIII w.

Kategoria: Historia sztuki   |   Dodano: 27 stycznia 2011   |   Liczba słów: 2,673

Tradycyjnie kosmologia jest związana z tymi wszystkimi dyscyplinami, które zajmują się studiowaniem, każde własnymi, specyficznymi metodami, całym wszechświatem jako całością. Jej rozwój rozpoczyna się w kulturze Zachodu, gdy wraz z Grekami pojawia się filozofia.

Pierwszym filozofem, który użył nazwy Kosmos był prawdopodobnie Pitagoras. Słowo to oznaczało wtedy rzecz zawierającą wszystkie rzeczywistości odnoszące się do zasadniczego porządku świata. Pierwszym myślicielem, który skonstruował kosmologię wolną od mitu był Platon. W „Timajosie”, dialogu, który wydaje się poruszać temat pochodzenia wszechświata jako całości, daje stały, precyzyjny i koherentny obraz fizycznego świata oraz zaprojektowanego przez stwórcę, unikatowego, mobilnego, sferycznego, wiecznego wszechświata. Później Arystoteles z kolei skonstruował kosmologiczny model, który miał mieć nieporównywalne historyczne znaczenie - jego obraz kosmosu rozwinięty w „Metafizyce”, „Fizyce” obowiązywał przez dwa tysiąclecia. We wszechświecie Arystotelesa nieruchoma kula ziemska, zawieszona jest w geometrycznym centrum innej obrotowej sfery, zwanej sferą stałych gwiazd, która jest nośnikiem wszystkich ciał niebieskich. Okrężny ruch stałej sfery gwiazd symbolizuje boską perfekcję obejmującą sobą wszystko. W opozycji do tej koncepcji zamkniętego, skończonego, jedynego w swoim rodzaju, geocentrycznego wszechświata byli zwolennicy otwartych, nieskończonych wszechświatów. Idea całości skomponowanej z wielu światów miała pchnąć kosmologię w kierunku spekulacji na temat nowych wymiarów Wszechświata. Epikur był pierwszym, po arystotelesowskim myślicielem definiującym świat jako nieskończoność.

Najwybitniejsi teologowie XII i XIII w. stwierdzają wpływ ciał niebieskich na sublunarną materię, do której należał również organizm człowieka. Ciała należące więc do strefy podksiężycowej kierowane są przez planety. Nie cielesne: dusza, wola i intelekt nie ulegają wpływowi planet. Poglądy te głosi Tomasz z Akwinu, o porządku opatrzności kierującym niższymi istotami mówi też Bonawentura. [1] Świecka i religijna symbolika planet w dziełach XV, XVI wieku, na przykład dziełach Boscha oraz interpretacja tej filozofii za pomocą wizji malarskiej ma jednak swoje doktrynalne podstawy w filozoficznym systemie Augustyna, a nie w pismach scholastyków. Hieronim Bosch wykorzystując swoją wiedzę o symbolice planet stworzył oryginalną wizję świata, w którym Stwórca działając za pomocą kosmicznych mechanizmów obdarza człowieka hojnymi darami bądź zostawia go na pastwę losu. [2]

Astronomia to najstarsza nauka przyrodnicza znana ludzkości. W wielu dawnych religiach gwiazdy były czczone jak bogowie, człowiek czując się od nich uzależnionym, próbował z ruchu i położenia gwiazd odczytać, jaki wpływ mają na jego życie – stąd wywodzą się historyczne korzenie astrologii. Starożytność przynosi naukowy sposób interpretacji zjawisk – geocentryczny obraz świata, który przetrwał aż do czasów Kopernika. W XVI wieku przyjął on słońce jako punkt centralny układu gwiazd, co zostało potwierdzone przez badania jego późniejszych następców: Tychona Brahe, Galileo Galilei i Johannesa Keplera. W ciągi stuleci mnożyły się też rozmaite mity o „niebiańskich przeprawach” dusz, podbudowane jeszcze w okresie renesansu powszechnym wyobrażeniem bezpiecznego, sferycznego, otaczającego człowieka świata. Ale publikacja Galileusza „Sidereus nuncius” w marcu 1610 roku zmieniła ten sposób myślenia, dając świeży impuls nie tylko nauce. Galileo faktycznie oferował światu wykonane prostym teleskopem rezultaty obserwacji, której towarzyszyły ryciny przedstawiające detale powierzchni księżyca, jakich nie widział nikt dotąd. XVIII i XIX stulecie przyniosły burzliwy rozwój astronomii, nastąpił rozwój konstrukcji teleskopów wykorzystywanych przez wielu znakomitych obserwatorów oraz dalsze, coraz szersze i dokładniejsze badania kosmosu. Wieki te przyniosły także wiele zmian w kosmogonii i kosmologii zajmujących się pytaniem o powstanie i budowę Wszechświata. [3]

Osiemnastowieczny filozof Emanuel Kant jako pierwszy opisał czysto spekulatywnie, precyzyjną naturę drogi mlecznej, jako drogi gwiezdnej, która składa się z nieskończonej ilości gwiazd. Rozwinął też, jedynie teoretycznie, pomysł, że wszechświat złożony jest z galaktyk połączonych razem siłami przyciągania tak, jak gwiazdy w każdej galaktyce i planety ze swoimi satelitami w korelacji z ich słońcem.
Pasją charakterystyczną dla XVIII wieku jest więc pasja dla nauki i optymizm jaki żywiono w kierunku podboju przestworzy, gdy na przykład Louis Watteau wykonał kilka obrazów, by uczcić loty Blancharda i Lepinarda w 1784 roku.
Początki XIX w. to dążenie do poprawienia bliskich więzi jednoczących człowieka i kosmos wyrażone za pomocą sztuki symbolistów takich jak: George Frederick Watts, Albert Trachsel, Edward Munch, Jens Willimsen, Eugene Jansson czy Paul Serusier. Szeroko rozpowszechniane odkrycia astronomii stawały się czasem inspiracją malowideł tego okresu, czego przykład stanowi dzieło belgijskiego artysty Alfreda Steven, czarujący i niezwykły obraz „Mleczna Droga” (XIX w.), na którym przedstawiona jest młoda kobieta pogrążona w myślach i spoglądająca przez okno. W początkach XIX stulecia bliskie więzi jednoczące człowieka i kosmos próbują przekazać i utrwalić na płótnie symboliści. Aż do wybuchu I Wojny Światowej wyobrażenia artystów o przestrzeni kosmicznej pozostały zakorzenione w symbolizmie, aż do około 1910 roku, gdy sztuka zaczęła wkraczać w abstrakcję. [4]

W ówczesnym, ogromnym ruchu kwestionującym artystyczne konwencje – od włoskich futurystów po następców orfizmu w Paryżu znaleźć można nie ukrywane odniesienia do ciał niebieskich. Wizję nieskończonej głębi wszechświata przedstawia m.in. Robert Delaunay w serii „Formy kuliste: słońce i księżyc”. Futuryści próbowali graficznie przetłumaczyć siły kosmiczne odpowiedzialne za uniwersalną komunikację, wykorzystując przezroczystość materii, idei wyrażonej w pracach: Luigi Russolo – „Domy + Światło + Niebo” (1912-13), Giacomo Balla – „Merkury mijający słońce, obserwowany przez teleskop” (1914) praca wykonana tuż po częściowym zaćmieniu słońca, które artysta obserwował w listopadzie 1914 roku, co ukazuje jego, jak i jemu współczesnych, zainteresowanie astronomią. [5]
Futurystyczne malarstwo zaadaptowało kosmos jako temat odnośnie do „uniwersalnego dynamizmu”, który tkwi u podstaw ruchu wszystkich rzeczy. Ten temat również przewijał się przy okazji pojęcia symultaniczności, który powtarzał się stale w sztuce futurystów. Manifest techniczny malarstwa futurystów zawierał deklarację, że „uniwersalny dynamizm” musi być przekazany w obrazie jako dynamiczne uczucie. W 1913 roku Marinetti wyznaczył sztuce futurystów nowe zadanie wyrażenia „szybkości gwiazd i chmur” oraz „molekuł i atomów”. Temat przestrzeni, kosmosu odzwierciedlony jest we wszystkich rosyjskich, awangardowych trendach, ale szczególnie w suprematyzmie stworzonym przez Malewicza.
Ta historia relacji między sztuką i nauką stanowi też historię konfliktu między empiryczną i abstrakcyjną wiedzą, między „okiem a umysłem”.

Do najstarszej wiedzy ludzkości należy myśl, że człowiek uczestniczy w kosmicznych rytmach, że pozostaje w żywym związku z wielkim światem makrokosmosu; zanim jednak spróbował policzyć gwiazdy, połączył je w obrazy – gwiazdozbiory otrzymały nazwy i znaczenie. W wychodzącym od całości Kosmosu obrazie świata wszystkie ciała niebieskie mają swoje sensowne miejsce, a ludzie są przekonani, że istnieje połączenie między siłami w górze i w dole, jakaś kosmiczna pępowina, „węzeł nieba i ziemi”. [6]
Bardzo uproszczone symboliczne znaczenie planet można przedstawić w skrócie następująco: Słońce – światło i dynamika, Księżyc – gotowość poczęcia i płodność, Mars – wojna i zniszczenie, Merkury – rozsądek i organizacja, Jowisz – szczęście i nadmiar, Wenus – harmonia i miłość, Saturn – nieprzystępność i samotność. W poszczególnych planetach objawiają się różne możliwości ludzkich przeżyć i zachowań. Nawet 7 grzechów głównych da się przyporządkować planetom. [7]
W zupełnie ogólnym pojęciu gwiazdy są symbolem tego, co niebiańskie, nieosiągalne, pozaziemskie. Gwiazdy symbolizują też znak Boga, Chrystusa, NMP, wezwanie łaski, światło wiary. Według dawnych wierzeń egipskich zmarli żyli dalej w postaci astralnej; już za życia miano nadzieję, że poprzez ciało bogini nieba Nut można się ponownie narodzić jako gwiazda. W chrześcijańskich rzeźbach zdobiących sarkofagi gwiazdy symbolizują szczęśliwość wieczną. Ze słońcem, księżycem i gwiazdami wiąże się nadzieja na inny, lepszy świat, i dlatego można je spotkać u wielu ludów jako amulety. [8]
Już teologowie w czasach karolińskich widzieli w odzianej w słońce kobiecie z księżycem pod stopami zarówno Marię, jak i Kościół. Ilustracje tekstów rękopiśmiennych przedstawiają kobietę z tarczą słoneczną lub mandorlą na piersi. Wraz z szerzącą się od XII wieku interpretacją maryjną słońce, księżyc i wieniec z dwunastu gwiazd stają się kosmicznymi parabolami piękna dziewicy. Ikonograficzny motyw Madonny z półksiężycem, wykształcony w XV wieku, występuje często jako pojedynczy posąg, lichtarz maryjny lub obraz na ołtarzu. Obraz typu Maria Immaculata stał się ulubionym wizerunkiem maryjnym baroku i rokoka, wystarczy wskazać malowidła Murilla lub drewniane rzeźby Josepha Antona Feuchtmayra oraz Ignaza Gunthera; ale także na odludnych górskich drogach lub w wiejskich kościołach znajdujemy Dziewicę – triumfalnie stojącą na oplecionej przez węża kuli ziemskiej, otoczoną promieniami słońca, z półksiężycem u stóp i często liliowym berłem w dłoni. [9] Pomysł przedstawienia Niepokalanej – Immaculaty (il. 1) zaczerpnął Murillo z Apokalipsy: „Niewiasta odziana w słońce, z księżycem pod stopami, w koronie z dwunastu gwiazd”. Przedstawienia alegoryczne, rodzajowe czy mitologiczne również mogą zawierać nawiązania do astronomii, jak w obrazie Stefano Torellego (il. 2), gdzie w tle pojawia się księżyc.
Podobną sytuację mamy na licznych dziełach religijnych i alegorycznych ukazujących np. grupy postaci wiszące na tle, otwierającego swoje podwoje, nieba. Wyraźne nawiązanie do gwiazd czy planet, choć wyrażone za pomocą układu kilku współgrających ze sobą postaci, przedstawia obraz Jacopo Tintorettiego, „Powstanie mlecznej drogi”. (il. 3)

1i2

Il. 1 Bartolome Murillo - Niepokalane poczęcie z Soult Il. 2 Stefano Torelli - Diana i Endymion

Księżyc w sztukach pięknych ma zwykle znaczenie symboliczne, oznacza przemijanie człowieka, kościół, szczęście, NMP, ochronę przed demonami, nieśmiertelność. Natomiast słońce to ideał najwyższy, Chrystus, Bóg, Kościół, kreacja (tworzenie), zmartwychwstanie Chrystusa. W Egipcie zarówno słońce, jak i księżyc nazywano „bykiem nieba” – dostrzegając w rogach byka symbol sierpa księżyca. Jeśli nawet w dzisiejszych czasach Słońce wydaje się nam najważniejszą gwiazdą na niebie, to tym bardziej dla dawnych ludów stanowiło środek i praźródło Kosmosu. Symbole słońca takie jak koło czy rozeta znajdują odzwierciedlenie w przedchrześcijańskiej tradycji słowiańskiej dzięki, między innymi wzorom polskich wycinanek czy słowackich haftów. Dwa inne symbole słońca, które wywodzą się z czasów przedchrześcijańskich, czyli wielkanocne jajko oraz aureola na ikonach są nadal silnie zakorzenione w kulturze chrześcijańskiej Słowian. [10]

Jacopo Tintoretto - Powstanie Mlecznej Drogi

Il. 3 Jacopo Tintoretto - Powstanie Mlecznej Drogi

Symbolika słoneczna istnieje także w chrześcijaństwie, a jeśli przejęło ono przy tym wyobrażenia staroorientalne i antyczne, to nie dlatego, że potraktowano te wyobrażenia jako doprowadzenie bądź przygotowanie do Ewangelii, ale i z tej przyczyny, że odnośne idee nie były obce Żydom już w czasach starotestamentowych. Wyraźny kult słońca bądź ciał niebieskich pozostawał niewątpliwie w sprzeczności z religią Jahwe, pewnych elementów solarnych nie sposób jednak pominąć. Słońce pozostaje jednak zawsze tylko parabolą, obrazem, symbolem przewyższającej wszystko wielkości Boga. [11] Relacja między wszechświatem a człowiekiem branym „jako miara wszystkich rzeczy”, symbolika człowieka i jego korespondencja z zodiakiem, planetami i żywiołami pojawia się już od czasów renesansu. Jest to przekonanie, że człowiek jest światem w pomniejszeniu i mieści w sobie Słońce, Księżyc i gwiazdy.

Astronomia w XVI, XVII, w. jako jedna ze sztuk wyzwolonych kojarzona była często z Astrologią, nauką zajmującą się przepowiadaniem przeznaczenia i przyszłości ludzi dzięki studiowaniu wpływu planet i gwiazd na ich życie. W przedstawieniach nawiązujących tematycznie bezpośrednio do Astrologii tematyka astronomiczna realizuje się równie często. Postać alegoryczna prezentowana na tej płaskorzeźbie z serii „Siedmiu Sztuk Wyzwolonych” (il. 4) wykonana przez Hansa Sebald Behama około 1520 roku, przedstawia atrybuty właściwe Astrologii: naczynia i rozmaite zioła, piec, noże oraz inne narzędzia służące przygotowaniu składników.

Alegoria Astrologii

Il. 4 Alegoria Astrologii

Tematyka astronomiczna w sztuce związana jest przede wszystkim z astronomami i ich odkryciami. Tak więc charakterystyczne i związane z tą tematyką są portrety samych astronomów. Najbardziej nam znane są przede wszystkim portrety Mikołaja Kopernika, te z przełomu wieków XVI i XVII ukazujące go jako młodego mężczyznę. Za najbardziej autentyczny uchodzi drzeworyt z 1587 roku ukazujący astronoma z kwiatem konwalii, symbolem medycyny, w ręku. Natomiast karta tytułowa książki Galileusza ukazuje Kopernika z symbolem heliocentrycznym w ręku, w rozmowie z uczonymi starożytności Ptolemeuszem i Arystotelesem. Portret uczonego jako starca z książką w ręku, w epitafium w kościele Św. Jana w Toruniu, z końca XVI wieku zawiera atrybuty obce epoce odrodzenia, wprowadzone przez kontrreformację, złożone ręce i krucyfiks. [12]
Portrety graficzne, rysunkowe czy malarskie kontynuatorów myśli kopernikańskiej, astronomów XVII i XVIII stulecia są dużo lepiej rozpowszechnione, choć oczywiście nie należą do głównego nurtu malarstwa czy rysunku tej epoki. (il. 5)

Portrety astronomów

Il. 5 Portrety astronomów: Mikołaj Kopernik, Galileusz, Johannes Kepler, William Hershel

Obok tych przedstawień pojawiają się też portrety bez konkretnej atrybucji, alegoryczne jak na przykład „Portret astronoma” Marco Basaiti`ego z początku XVI wieku, czy „Zmysł wzroku” Jose de Ribery, gdzie naukowiec ukazany jest z charakterystycznymi przyrządami astronomicznymi. (Il. 6 i 7)

6i7

Il. 6 Marco Basaiti - Portret astronoma Il. 7 Jose de Ribera - Zmysł wzroku

Waga odkryć astronomicznych XVII, XVIII wieku powoduje dalszy rozwój obrazu świata, którego zmianę zapoczątkowała kopernikowska teoria heliocentrycznej budowy świata w wieku XVI. Przedstawienia odwołujące się do dziedziny astronomii nie pojawiają się jednak zbyt często. Przoduje tu północ Europy: Holandia, Niemcy, gdzie koncentruje się naukowe życie starego kontynentu. Alegoryczne obrazy przedstawiające astronomów malują Holendrzy Ferdinand Bol czy Gerrit Dou, który ten temat podejmuje co najmniej czterokrotnie. Południe Europy reprezentuje Włoch Luca Giordano i jego praca „Astronom Starożytności” oraz na przykład Jose de Ribera twórca obrazu „Astronom – Ptolemeusz” czy wspomnianego „Zmysłu wzroku”. Jednocześnie coraz częstszym tematem jeśli chodzi o pejzaż, staje się temat nocy z ukazanym na niebie księżycem, jak również wschody lub zachody słońca, gdzie prym wiedzie bez wątpienia Holender Aert van der Neer. Temat taki znaleźć też można między innymi w twórczości Claude Lorraine`a, Van Dyck`a czy Van de Velde Młodszego.

Wpływ nauki na sztuki piękne w wieku XVIII ukazuje dzieło Niemca Januariusa Zicka – „Alegoria teorii grawitacji Newtona”. Cornelis Troost maluje z kolei „Dysputę astronomów”, Johann Heinrich Tischbein Starszy – „Astronomię”. Francję reprezentuje „Astrologia” Francois-Andre Vincenta czy „Astrolog” Bouchera. „Alegorię planet i kontynentów” szkicuje Włoch Giovanni Battista Tiepolo.

Ogromne jest znamię wpływu zdarzeń i odkryć naukowych dotyczących kosmosu i budowy wszechświata na wyobraźnię artystów i ich poglądy filozoficzne; olbrzymie jest znaczenie, jakie sztuka przypisuje tym odkryciom uważając je za siły napędowe wszelkiego rozwoju i postępu. Tematyka astronomiczna posługuje się symbolem, przedstawieniem alegorii, w której zakodowane są nawiązania do planet, gwiazd, drogi mlecznej, wszechświata. Artyści obrazy te przybierali w odpowiednie symbole, pod którymi ukrywali skomplikowane treści. Nawiązania astronomiczne w sztukach pięknych ukrywały się często w najróżniejszych obrazach poruszających tematykę historyczną, rodzajową, pejzaż.

PRZYPISY:

1) W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. I, Warszawa 1999, s. 168.
2) A. Boczkowska, Hieronim Bosch. Astrologiczna symbolika jego dzieł, Wrocław, 1977, s. 8 i n.
3) J. D. North, Historia astronomii i kosmologii, przekł. T. i T. Dworak, Katowice 1997, s. 186.
4) C. Jean, Cosmos. From Romanticism to the Avant-garde, Munich 1999, s. 78.
5) ibidem.
6) M. Lurker, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, przeł. R. Wojnakowski, Kraków 1994, s. 130.
7) ibidem, s. 138.
8) M. Lurker, op. cit., s. 139.
9) ibidem, s. 143.
10) S. Madanjeet, The Sun in Myth and Art, London 1993, s. 270.
11) M. Lurker, op. cit., s. 149.
12) F. Murawa, Wizerunki i pomniki Kopernika [w:] Wystawa Kopernika w Olsztynie – otwarta w 403 rocznicę śmierci wielkiego astronoma polskiego, Olsztyn 1946.

BIBLIOGRAFIA:

Baldock J., Symbolika chrześcijańska, przeł. J. Moderski, Poznań 1994
Boczkowska A., Hieronim Bosch. Astrologiczna symbolika jego dzieł, Wrocław 1977
Cirlot J. E., Słownik symboli, przeł. I. Kania, Kraków 2000
Janicka-Krzywda U., Patron – Atrybut – Symbol, Poznań 1993
Jean C., Cosmos. From Romanticism to the Avant-garde, Munich 1999
Karpowicz M., Sztuka polska XVII wieku, Warszawa 1983
Karpowicz M., Sztuka polska XVIII wieku, Warszawa 1985
Lurker M., Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, przeł. R. Wojnakowski, Kraków 1994
Madanjeet S., The Sun in Myth and Art, London 1993
Murawa F., Wizerunki i pomniki Kopernika [w:] Wystawa Kopernika w Olsztynie – otwarta w 403 rocznicę śmierci wielkiego astronoma polskiego, Olsztyn 1946
North J. D., Historia astronomii i kosmologii, przekł. T. i T. Dworak, Katowice 1997
Sztuka Świata, t. VII, praca zbiorowa pod red. A. Lewickiej – Morawskiej, Warszawa 1999
Tatarkiewicz W., Historia filozofii, t. I, Warszawa 1999
Wright Ch., The World`s Master Paintings From the Early Renaissance to the Present Day, Vol. I & II, London 1991

ILUSTRACJE:

Il. 1 Bartolome Murillo – Niepokalane poczęcie z Soult, wg Sztuka Świata, tom VII, pod red. Anny Lewickiej – Morawskiej, Warszawa 1999
Il. 2 Stefano Torelli – Diana i Endymion, wg La peinture italienne XIIIe – XVIIIe siecles, Musee de l`Ermitage, Leningrad 1982
Il. 3 Jacopo Tintoretto – Powstanie mlecznej drogi, wg Levey M., Od Giotta do Cezanne`a. Zarys historii malarstwa, przekł. M. i S. Bańkowscy, Warszawa 1972
Il. 4 Hans Sebald Beham - Alegoria astrologii, wg La sculpture d`Europe Occidentale des XVe et XVIe siecles dans les musees de l`Union Sovietique, Leningrad 1988
Il. 5 Portrety astronomów ( Kopernik, Galileusz, Kepler, Herschel), wg Block D., Astronomia dla każdego, przekł. Teresa Giedrojć – Rudawy, Warszawa 1994
Il. 6 Marco Basaiti – Portret astronoma, wg Old Master Paintings in Soviet Museums, Leningrad 1989
Il. 7 Jose de Ribera – Zmysł wzroku, wg Zygmunt Waźbiński, Neapolitańska Wystawa Ribery: klucz do „złotego wieku” malarstwa hiszpańskiego [w:] “Biuletyn Historii Sztuki”, R. LV, Nr 4, 1993

Podobne wypracowania: